UFC Sacramento: ile zapłaciły dwie ostatnie gale w tej hali
Zarobki zawodników na UFC Sacramento: Urijah Faber zgarnął 25 procent puli z 2019 roku, walcząc poza walką wieczoru. Co ujawniła wtedy CSAC i ile szacujemy na dziś.
UFC w całej swojej historii zorganizowało w Sacramento cztery gale. Dzisiejsza jest czwartą, a trzecia odbyła się siedem lat temu.
Ta przerwa jest tu najciekawsza. Kalifornia nie jest trudnym stanem do organizowania gal, Golden 1 Center to nowoczesna hala w centrum miasta, która gościła już dwie z tych kart, a region regularnie dostarcza zawodników do UFC. Mimo to organizacja od 14 lipca 2019 roku do 22 sierpnia 2026 roku nie wyznaczyła tam ani jednego terminu.
Powrót wart jest opisania dlatego, że Kalifornia to jedna z ostatnich komisji, które wciąż publikują wysokość gaż zawodników. Dwie z trzech gal w Sacramento mają pełne zestawienia złożone w California State Athletic Commission, a te dokumenty są najbliższą rzeczą, jaką ten sport ma do uczciwego spojrzenia na własną strukturę wynagrodzeń. Zanim więc zacznie się dzisiejsza karta, oto ile faktycznie zapłaciły dwie poprzednie w tej hali.
Rachunki z dwóch ostatnich gal
UFC Fight Night: de Randamie vs Ladd z lipca 2019 roku był najświeższym przypadkiem. Dwadzieścia pięć ujawnionych gaż: $824,000 za samo wyjście do klatki, $510,000 w bonusach za zwycięstwo, łącznie $1,334,000.
Jeden człowiek zabrał z tego jedną czwartą.
Urijah Faber nie był gwiazdą wieczoru. Wystawiono go w jednej z wyróżnionych walk, w pierwszej rundzie znokautował Ricky'ego Simona i zainkasował $170,000 za wyjście do klatki oraz $170,000 za zwycięstwo. To razem $340,000, czyli 25.5 procent wszystkiego, co komisja odnotowała tamtego wieczoru, wypłacone zawodnikowi ze środka karty.
Kobieta, której nazwisko widniało na plakacie, zarobiła $90,000. Germaine de Randamie zamykała galę, zatrzymała Aspen Ladd w pierwszej rundzie i wzięła $45,000 plus taki sam bonus za zwycięstwo. Aspen Ladd, po przegranej stronie, dostała równe $35,000 i żadnego bonusu do odebrania.
Poniżej nich karta szybko się przerzedza. Darren Elkins z $62,000. Josh Emmett z $49,000 i $49,000. Julianna Pena i Andre Fili po $40,000 z bonusami tej samej wysokości. A potem podłoga: Benito Lopez, Brianna Fortino, John Allan i Wellington Turman, wszyscy po $12,000 za wyjście do klatki, trzech z nich z $12,000 za zwycięstwo, jeden bez.
Gala z 2016 roku w tej samej hali opowiada tę samą historię z tym samym bohaterem. UFC Fight Night: VanZant vs Waterson ujawniła 27 gaż na łączną kwotę $1,191,000. Faber znów był na szczycie z $160,000 i $160,000, znów z miejsca poniżej walki wieczoru, po drodze do wygranej na punkty z Bradem Pickettem. Kolejny był Sage Northcutt z $60,000. Nikt inny na tej karcie nie przekroczył $40,000 za wyjście do klatki.
Dwie gale w odstępie siedmiu lat i za każdym razem ten sam zawodnik był najlepiej opłacanym człowiekiem w hali, ani razu jako gwiazda walki wieczoru.
Jak wygląda dzisiejszy wieczór
Za dzisiejszy wieczór nic jeszcze nie zostało złożone i przez jakiś czas nie zostanie. To, co możemy zrobić, to szacować, a właśnie tym zajmuje się nasza praca nad zarobkami: opiera się na ujawnionych zestawieniach i na wzorcach kontraktowych, które z nich wynikają.
Na tej podstawie czubek dzisiejszej karty mieści się w węższym przedziale niż w 2019 roku. Szacujemy, że najlepiej opłacanym zawodnikiem w hali będzie Serghei Spivac z około $147,000 za wyjście do klatki, Roman Dolidze z mniej więcej $141,000, a dwaj bohaterowie walki wieczoru, Anthony Hernandez i Gregory Rodrigues, z około $133,000 każdy. Reinier de Ridder plasuje się w okolicach $118,000.
Zwróćcie uwagę, czego brakuje: wartości odstającej. W 2019 roku jedna gaża była czterokrotnie wyższa od gaży gwiazdy wieczoru. Dziś pięć najwyższych szacunków mieści się w rozpiętości $30,000. Częściowo to kwestia doboru walk: nikt na dzisiejszej karcie nie jest takim magnesem, jakim w tej hali był Faber. Resztę rozstrzygnie dopiero zestawienie komisji.
Czy podłoga podniosła się wystarczająco, to pytanie, na które ostatecznie odpowie zestawienie. W 2019 roku dno karty w Sacramento wynosiło $12,000 i $12,000. Siedem lat inflacji nałożone na tę kwotę to nie ćwiczenie retoryczne, to dokument, który CSAC opublikuje, a my zestawimy go z tymi szacunkami, kiedy się pojawi.
Jedyna zawodniczka stąd
Na tej karcie jest jedna zawodniczka z Sacramento i to ona ją otwiera.
Elise Reed urodziła się w Sacramento. Zawodowo ma bilans 8-5, nie walczyła od maja 2025 roku, kiedy znokautowała ją Denise Gomes, a po piętnastu miesiącach przerwy trafia na Shanelle Dyer, która ma 7-1 i wygrała cztery ostatnie pojedynki, w tym dwa przez nokaut. Rynek wycenił to odpowiednio: Dyer po -900, Reed po +600 w księgach, które śledzimy.
Tak wygląda powrót do domu w przypadku większości zawodników. Nie plakat, nie wyróżniona walka, nie $340,000. Pierwsza walka popołudnia, przeciwko faworytce, którą bukmacherzy wyceniają na dziewięć szans na dziesięć.
Faber dostał tę drugą wersję dwa razy i zestawienia mówią, ile była warta. Mówią też, jak wąskie są te drzwi. Na karcie liczącej dwudziestu sześciu zawodników jedna osoba pochodzi z tego miasta i walczy, zanim większość hali zdąży usiąść.
UFC Fight Night: Hernandez vs Rodrigues odbywa się dziś wieczorem w Golden 1 Center, karta wstępna od 2 p.m. PT, a karta główna o 5 p.m. PT na Paramount+. Pełna karta i wyniki na /events/ufc-2026-08-22.