Chiny mają u siebie w UFC 20-9, a Szanghaj znów ładuje skład
Chińscy zawodnicy mają 20-9 na czterech galach UFC w Chinach. W sobotę w Szanghaju wystąpi kolejnych ośmiu, a w walce wieczoru Song Yadong z Umar Nurmagomedov.
UFC zorganizowało w Chinach kontynentalnych cztery gale Fight Night. Na tych czterech galach chińscy zawodnicy uzyskali 20-9 przeciwko zagranicznej opozycji. To .690 skuteczności u siebie, uzbierane przez dziewięć lat, w trzech miastach i w dwóch erach rosteru, i nie jest to liczba, wokół której organizacja kiedykolwiek robiła dużo hałasu.
Sobota w Szanghaju to piąta gala i najcięższy ładunek do tej pory: ośmiu chińskich zawodników, w tym Song Yadong w walce wieczoru przeciwko Umar Nurmagomedov i Yan Xiaonan w co-main evencie.
Zdjęcie: Новости ННТ / CC BY 3.0Zróbmy najpierw rozbiór gala po gali, bo trend wewnątrz tego 20-9 jest ciekawszy niż sama suma.
Cztery gale
Szanghaj, listopad 2017: 5-2. Li Jingliang znokautował Zak Ottow, Wang Guan wygrał niejednogłośnie z Alex Caceres, Song Kenan zatrzymał Bobby Nash, Yan Xiaonan pokonała Kailin Curran, a dziewiętnastoletni Song Yadong poddał Bharat Kandare w swoim debiucie w UFC. Wu Yanan i Hu Yaozong przegrali.
Pekin, listopad 2018: 6-3. Znowu Song Yadong, znowu Li Jingliang, Wu Yanan, Pingyuan Liu, Yan Xiaonan i zawodniczka o nazwisku Zhang Weili, która poddała Jessica Aguilar w czymś, co wtedy było niczym niewyróżniającą się walką karty wstępnej. Porażki zanotowali Song Kenan, Hu Yaozong i Sumudaerji.
Shenzhen, sierpień 2019: 5-1. To punkt kulminacyjny i wszyscy pamiętają dlaczego. Zhang Weili znokautowała Jessica Andrade w 42 sekundy i sięgnęła po pas wagi słomkowej. Li Jingliang, Song Kenan, Sumudaerji i Alatengheili wygrali. Wu Yanan przegrała niejednogłośnie.
Szanghaj, sierpień 2025: 4-3. Sumudaerji pokonał Kevin Borjas, Taiyilake Nueraji zatrzymał Kiefer Crosbie, Rongzhu pokonał Austin Hubbard, Yizha znokautował Westin Wilson. Zhang Mingyang został znokautowany przez Johnny Walker w walce wieczoru, Maheshate przegrał na punkty, Xiao Long przegrał na punkty.
Pięć do dwóch, sześć do trzech, pięć do jednego, cztery do trzech. Powrót w 2025 roku był pierwszą galą, na której gospodarze nie wygrali co najmniej dwóch trzecich swoich walk.
Co UFC tak naprawdę tutaj robiło
A teraz rzecz o tym .690. To nie jest dowód na to, że chińscy zawodnicy są niedoceniani. To dowód na matchmaking, a ten matchmaking był wyjątkowo przemyślany.
Spójrzcie, kogo pokonali. Zak Ottow, Bobby Nash, Kailin Curran, Vince Morales, Lauren Mueller, Martin Day, Andre Soukhamthath, Derrick Krantz, Bharat Kandare, Jessica Aguilar u schyłku kariery, Austin Hubbard, Westin Wilson, Kiefer Crosbie. To są, przy całym szacunku do każdego z nich, rywale, których zamawiasz, kiedy chcesz konkretnego wyniku w konkretnej hali.
Nie mówię tego jako oskarżenia. Każda organizacja w każdym sporcie walki robi tak, kiedy wchodzi na rynek, a alternatywa, czyli rzucenie rozwijającego się krajowego rosteru na rywali z rankingu w domowym debiucie, to sposób na zabicie rynku w jeden wieczór. UFC zbudowało chińską publiczność tak, jak się taką publiczność buduje, i to zadziałało. Zhang Weili jest dowodem i wypłatą.
Ale to oznacza, że 20-9 jest liczbą wyprodukowaną, a czytanie jej jako sygnału o talencie jest błędem.
Co sprawia, że sobota jest naprawdę inna
A teraz spójrzcie na galę w 2026 roku.
Song Yadong ma 12-4 w siedemnastu występach w UFC i mierzy się z trzecim w rankingu wagi koguciej, człowiekiem z bilansem 20-1, którego jedyna porażka przyszła w pięciorundowej walce o pas z Merab Dvalishvili. Umar Nurmagomedov nie walczył od 24 stycznia, czyli od 212 dni, a trzy ostatnie zwycięstwa odniósł nad Cory Sandhagen, Mario Bautista i Deiveson Figueiredo.
Song przychodzi po poddaniu Figueiredo w drugiej rundzie 30 maja, a wcześniej po porażce na punkty z Sean O'Malley. Jest szósty w rankingu. Walczy z trzecim w rankingu, we własnym kraju, przy przerwie po stronie rywala i zwycięstwie po swojej.
To nie jest booking pokroju Zak Ottow.
Yan Xiaonan ma 9-4 w trzynastu walkach w UFC, jest czwarta w rankingu wagi słomkowej i dwunasta w kobiecym pound for pound, a mierzy się z Denise Gomes, sklasyfikowaną na czternastym miejscu. Aoriqileng, 4-5, walczy z byłym mistrzem RIZIN. Sumudaerji, 6-4, walczy z Alex Perez, który wyzwał Deiveson Figueiredo o pas wagi muszej na UFC 255 i jest jedenasty w dywizji. Xiao Long ma 1-3 w UFC. Ding Meng ma 0-1. Xiong Jing Nan ma 0-1.
Zsumujcie to, a domowy roster w sobotę niesie łączny rekord 32-22 w UFC, przy czym czterech z ośmiu jest na poziomie .500 lub poniżej w tej organizacji. To nie jest gala z 2017 roku, gdzie pięciu z siedmiu prowadzono za rękę po zwycięstwo. Trzy z tych walk są przeciwko rywalom z rankingu, a dwie przeciwko zawodnikom z realną ścieżką do walki o pas.
Typ, bo jestem wam go winien
Domowa skuteczność znowu spadnie. Myślę, że chińscy zawodnicy skończą sobotę z bilansem 4-4 lub gorszym, i uważam, że to raczej dobry znak niż zły.
Bilans .690 zbudowany na Bobby Nash i Derrick Krantz jest wart mniej niż bilans .500 zbudowany na Umar Nurmagomedov i Alex Perez. Pierwsza liczba mówi wam, że UFC dobrało właściwych rywali. Druga mówiłaby wam, że roster dorósł do poziomu, przed którym organizacja go chroniła.
Zhang Weili jest jedyną chińską zawodniczką, która kiedykolwiek trzymała pas UFC, a dotarła tam, pokonując Jessica Andrade w Shenzhen, na gali, gdzie pozostałych pięcioro gospodarzy zrobiło 4-1 dokładnie przeciwko temu poziomowi rywali, który wymieniłem wyżej. Ten pipeline zadziałał raz. Czy zadziała drugi raz, zależy od wieczorów, które wyglądają bardziej jak sobota, a mniej jak 2017 rok.
Song Yadong jest w UFC, odkąd skończył dziewiętnaście lat. Teraz walczy z człowiekiem, który przegrał w życiu jedną walkę. Jeśli to pójdzie po jego myśli w Szanghaju, 20-9 przestanie być artefaktem matchmakingu, a zacznie być bilansem.