DWCS 89 wyniki: Alex Apodaca gładko ogrywa Bellę Mir w Las Vegas
DWCS 89 wyniki i analiza: Alex Apodaca pokonała Bellę Mir 29-28 na wszystkich trzech kartach, a pozostałe cztery walki Contender Series trwały łącznie 14 minut.
Pięć walk, cztery zakończenia przed czasem i jedyny pojedynek, który dotrwał do werdyktu sędziów, to ten z głośnym nazwiskiem. Tak w jednym zdaniu wygląda Dana White's Contender Series 89, a jeśli chcecie ostrzejszej wersji: cztery walki karty wstępnej trwały łącznie 14 minut i 22 sekundy, czyli mniej czasu w klatce, niż Bella Mir i Alex Apodaca spędziły, idąc pełny dystans nad nimi.
Trafiłem 0 na 5 na tej karcie. Ani jednego typu. Wrócę do tego.
Walka wieczoru była tym pojedynkiem, który sobie zakreśliłem, i potoczyła się tak, jak zapowiadały nagrania, a nie tak, jak sugerował afisz. Apodaca, osiem lat starsza i po walce sprzed zaledwie 32 dni, wzięła wszystkie trzy rundy na wszystkich trzech kartach. 29-28, 29-28, 29-28. Sędzią w klatce był Keith Peterson. Mir nie wygrała ani jednej rundy.
Ten wynik zasługuje na chwilę uwagi, bo zwycięstwo 30-27 czytałoby się jak masakra, a to nią nie było. Trzy karty 29-28 oznaczają, że każdy sędzia znalazł dwie rundy, które mógł oddać Mir, i mimo to przyznał je Apodace, co jest profilem walki rozstrzygniętej ilością pracy i pozycją, a nie zadanymi obrażeniami. Apodaca ma teraz cztery wygrane z rzędu i wszystkie cztery przez jednogłośną decyzję: Karine Cristine we wrześniu 2025, Shanna Gomez w styczniu, Devon McDonald w lipcu, Mir we wtorek. Bilans 4-1. Robi jedną rzecz i zrobiła ją w czterech kolejnych walkach przeciwko czterem różnym rywalkom, a we wtorek zrobiła to niepokonanej zawodniczce w ogólnokrajowej telewizji, z kontraktem czekającym w sali.
Mir ma teraz 4-1. Jej pierwsze cztery zawodowe zwycięstwa obejmowały trzy poddania w pierwszej rundzie, a obok nich ma bilans 4-0 w zawodowych zawodach grapplingowych. Nic z tego się nie pojawiło. W tej porażce nie ma wstydu, jest za to prawdziwa lekcja w jej kształcie: grappler, który nie potrafi sprowadzić walki do parteru, jest uderzającym z gorszym stójkowym CV, a 13 miesięcy przerwy między walkami to długi czas na ostrzenie niewłaściwego narzędzia.
Przejdźmy do reszty, w kolejności malejącej według tego, co nam mówi.
Nick Galanti skończył Carlosa Petruzzellę w 35 sekund. To najszybsze zakończenie wieczoru i zarazem największy skalp: Petruzzella wchodził z bilansem 15-1, zdecydowanie najbardziej okazałym rekordem na karcie, a wyszedł znokautowany w czasie, jaki zajmuje przeczytanie tego akapitu. Galanti ma teraz 8-1, walczy w postawie leworęcznej, pochodzi z CFFC i wygrał pięć walk z rzędu od czasu swojej jedynej zawodowej porażki, z Brandonem Holmesem w sierpniu 2024. Typowałem Petruzzellę przez decyzję na podstawie tych szesnastu walk. Szesnaście walk nie było argumentem, za jaki je uważałem.
Guilherme Uriel potrzebował 50 sekund i drugiego zaproszenia. Uriel przegrał w tym show rok temu, TKO w drugiej rundzie z Joshem Hokitem 19 sierpnia 2025. Wrócił 371 dni później i poddał Maria Piazzona w niecałą minutę. Ma 8-2. Chcę wyróżnić akurat ten przypadek, bo powtórny występ w Contender Series to naprawdę brutalne zadanie: jesteś oceniany ponownie przez tych samych ludzi, przeciwko świeższemu rywalowi, z nagraniem swojej porażki już obecnym w budynku. Uriel jest czwartym najciekawszym człowiekiem na tej karcie i jedynym, który to show pokonał.
Sean Clancy Jr. zatrzymał Gary'ego Balletta Jr. w czasie 3:54 drugiej rundy i ma teraz 9-0 z dziewięcioma zakończeniami przed czasem. Dziewięć zawodowych walk, dziewięć zakończeń, żaden sędzia nigdy nie widział go przy pracy. Ma 23 lata, pochodzi ze Szkocji, a Cage Warriors rozwinęło go od TKO w pierwszej rundzie w kwietniu 2023 do tego stanu w trzy i pół roku.
Typowałem tu Balletta i typowałem go głośno. Mój argument był taki, że bilans 4-0-1 w zawodowym boksie i trzy zwycięstwa w walkach na gołe pięści stanowią sprawdzoną, przekładalną umiejętność, na którą rekord 8-0 prospekta nie ma odpowiedzi. Ten argument nie był błędny w swojej logice, był błędny w swoim przedmiocie. Balletto ma 31 lat i spada do 11-4, a rzecz warta powiedzenia o nim jest taka, że trzy zwycięskie zawodowe bilanse w sportach walki to kariera, którą wzięłaby większość zawodników. Nie potrzebuje Contender Series, żeby to wszystko miało sens.
Ronald Humphrey poddał Alexisa Mirandę w czasie 4:03 pierwszej rundy i ma 5-0, wszystkie pięć przed czasem. "The Career Ender" ma 77 cali zasięgu przy 70 calach wzrostu w wadze półśredniej, co daje siedem cali ape index i rodzaj fizycznej anomalii, na którą rywale z regionalnych gal po prostu nie potrafią się przygotować. Miranda spada do 9-3. Typowałem Mirandę ze względu na doświadczenie. Doświadczenie przegrało we wtorek cztery razy na pięć.
Dwie uwagi o całym wieczorze.
Pierwsza dotyczy naszych własnych liczb i zamieszczam ją, bo alternatywą jest ciche przemilczenie. Nasz model miał tę kartę na 3-2: poprawnie odczytał Clancy'ego (dał Ballettowi 36,0 procent, czyli notowanie największego underdoga tego wieczoru, i Balletto przegrał), poprawnie odczytał Uriela przy 60,8 procent, poprawnie odczytał Humphreya przy 52,2 procent i pomylił się przy Mir i Petruzzelli. Trzykrotnie go zignorowałem. Trzy razy się myliłem, plus dwa razy więcej tam, gdzie się z nim zgadzałem. Istnieje wersja tego akapitu, w której to tłumaczę. To nie jest ta wersja.
Druga dotyczy matchmakingu. Pisałem przed galą, że cztery z pięciu walk mieściły się w przedziale, którego nasz model ledwie potrafił rozdzielić, i że to nie jest jedno z tych Contender Series, gdzie prospekty przeprowadza się przez scenę. Ta część się obroniła. Cztery zakończenia na pięć to nie jest efekt karty złożonej ze spacerków, to jest to, co się dzieje, gdy układasz wyrównane walki i pozwalasz, by lepszy zawodnik ujawnił się w pośpiechu. Ktokolwiek zbudował tę kartę, powinien zachować posadę.
Keith Peterson obsłużył trzy z pięciu pojedynków, a Gary Copeland pozostałe dwa, i żaden z nich nie miał do podjęcia decyzji, o którą ktokolwiek będzie się jeszcze spierał w piątek. Biorąc pod uwagę tydzień, jaki ten sport właśnie miał z kartami punktowymi, biorę to.
We wtorek dziesięć osób przyszło do Meta Apex, by walczyć o te 51 procent absolwentów Contender Series, którzy nigdy nie dostają walki w UFC. Pięcioro z nich jest dziś po właściwej stronie tej liczby. Nikt im nie powie, którzy to, dopóki Dana White nie powie tego przed kamerą, co samo w sobie jest komentarzem do tego, jak działa to show.