Ultimate Fighting Calendar

Blog · Śledztwa

UFC Shanghai ma cztery walki w wadze muszej. To zdarzyło się raz.

Karta UFC Shanghai gromadzi cztery pojedynki w wadze muszej, co przebiła tylko gala UFC Mexico City 2024. Oto co ta układanka mówi o zapleczu dywizji.

Autor
Mate Bersenadze
Opublikowano
26 sie 2026
Czas czytania
6 min czytania
Tagi
ufc · ufc-shanghai · sumudaerji · alex-perez · rei-tsuruya · kevin-borjas · rankings

Cztery z trzynastu walk, które UFC ułożyło na sobotę w Szanghaju, odbędą się w limicie 125 funtów. Sprawdziłem, jak często się to zdarza, i odpowiedź brzmi: praktycznie nigdy.

We wszystkich galach UFC w naszej bazie danych, z pominięciem Contender Series i Road to UFC, dokładnie jedna karta miała kiedykolwiek więcej pojedynków w wadze muszej niż UFC Fight Night: Nurmagomedov vs Song. Było to UFC Mexico City z 25 lutego 2024, które miało ich pięć. Nic innego nie doszło do czterech. Ani numerowana gala pay-per-view, ani karta International Fight Week, ani żadna ze starych, nasyconych wagą muszą gal Fight Night, które ludzie miło wspominają. Jedna karta, jeden raz, dwa i pół roku temu.

Sobota jest więc drugą najgęstszą kartą wagi muszej, jaką ta organizacja kiedykolwiek przeprowadziła, i dzieje się to w hali po niewłaściwej stronie świata względem publiczności UFC, na karcie wstępnej zaczynającej się o 3:00 nad ranem czasu wschodniego.

To warte dziesięciu minut waszej uwagi, bo te cztery walki nie są przypadkową zbieraniną. Zestawione razem tworzą wyjątkowo uporządkowany przekrój tego, jak UFC obecnie zaopatruje dywizję: jeden weteran z rankingu przy wyjściu, jeden strażnik bramy z rodzimego rynku, dwóch absolwentów turnieju rozwojowego i dwóch niepokonanych zawodników, którzy nigdy nie walczyli w tej organizacji, przy czym jeden z nich podpisał kontrakt 18 dni temu.

Cztery walki

Na karcie głównej Sumudaerji mierzy się z Alexem Perezem, a Bilal Hasan z Nilsonem Rojasem. Na karcie wstępnej Namsrai Batbayar staje naprzeciw André Limy, a Rei Tsuruya naprzeciw Kevina Borjasa.

Perez jest jedynym sklasyfikowanym zawodnikiem w tej grupie, zajmuje 11. miejsce w oficjalnym rankingu wagi muszej według wtorkowej migawki. Ma 34 lata, walczył o pas na UFC 255 w listopadzie 2020 i przychodzi po TKO w pierwszej rundzie z Charlesem Johnsonem na UFC 324 w styczniu. Wszyscy pozostali w tym bloku są nierankingowi i, z jednym wyjątkiem, mają poniżej 30 lat.

Oto jak to wygląda:

WalkaKartaRekordyWiek
Sumudaerji vs PerezGłówna19-7 vs 26-1030, 34
Hasan vs RojasGłówna9-0 vs 8-025, 27
Batbayar vs LimaWstępna10-1 vs 11-125, 27
Tsuruya vs BorjasWstępna11-1 vs 11-524, 28

Pięciu z ośmiu zawodników ma jedną zawodową porażkę albo żadnej.

Zaplecze widać stąd gołym okiem

Batbayar i Tsuruya trafili tu przez Road to UFC, azjatycki turniej rozwojowy, który organizacja przeprowadziła już przez kilka sezonów. Tsuruya wygrał swoją drabinkę na przestrzeni 2023 i 2024, pokonując Ronala Siahaana przez poddanie w drugiej rundzie, Marka Climaco przez jednogłośną decyzję i Jiniushiyue przez TKO w pierwszej rundzie. Batbayar skończył przed czasem wszystkie trzy swoje walki: Wataru Yamauchi przez TKO w maju 2025, Agulali przez poddanie w pierwszej rundzie w sierpniu 2025, Shuai Yin przez TKO w pierwszej rundzie w maju 2026.

Pełny zawodowy rekord Batbayara zasługuje na osobną linijkę. Ma 10-1, a wszystkie dziesięć zwycięstw to zakończenia przed czasem. Nie "w większości przed czasem". Wszystkie dziesięć, podzielone mniej więcej po równo między poddania i ciosy, na mongolskich i chińskich galach regionalnych, a potem w turnieju. Jego jedyna porażka to poddanie z 2022 roku z Nyamjargalem Tumendemberelem, kiedy miał 21 lat.

Hasan i Rojas to drugi kanał naboru, a ich walka jest tą, którą wskazałbym nowicjuszowi, gdyby chciał zrozumieć, jak cienki stał się margines cierpliwości UFC wobec rozwoju zawodników. Obaj są niepokonani. Razem mają 17-0 jako zawodowcy z 15 zakończeniami przed czasem. Żaden z nich nie walczył w UFC.

A Hasan walczył na Contender Series 11 sierpnia, TKO w pierwszej rundzie z Mridulem Saikią. To 18 dni przed sobotą. Wygrał kontrakt rozwojowy we wtorkowy wieczór w Las Vegas i dwa i pół tygodnia później jest na głównej karcie UFC w Szanghaju.

Nie będę udawał, że wiem, czy to dla niego dobre. Osiemnaście dni to nie obóz przygotowawczy, to lot, zbijanie wagi i lot z powrotem. Ale to mówi wam, co organizacja sądzi, że ma teraz w kolejce wagi muszej, a mianowicie więcej ludzi niż miejsc, oraz gotowość, by wydać jednego natychmiast, zamiast pozwolić podpisanemu prospektowi wystygnąć przez pół roku.

Kevin Borjas jest tkanką łączną

Tym, co czyni ten blok czytelnym, a nie tylko zatłoczonym, jest Borjas, i zauważyłem to tylko dlatego, że nasze historie zawodników łączą rekordy amatorskie i zawodowe w jedną oś czasu.

Spośród ośmiu zawodników wagi muszej na tej karcie Borjas walczył już z trzema, a z czwartym walczy w sobotę.

  • Pokonał André Limę przez jednogłośną decyzję 20 czerwca 2026.
  • Przegrał z Sumudaerji przez jednogłośną decyzję 23 sierpnia 2025 w Shanghai Indoor Stadium, na ostatniej karcie, jaką UFC przeprowadziło w tym mieście.
  • Pokonał Nilsona Rojasa przez jednogłośną decyzję 19 stycznia 2018 na peruwiańskiej gali regionalnej TWC 5, w pojedynku, który nasze zapisy klasyfikują jako amatorski dla Rojasa.
  • W sobotę walczy z Reiem Tsuruyą.

Dodajcie piąty punkt danych i robi się jeszcze lepiej: Borjas przegrał przez jednogłośną decyzję z Joshuą Vanem na UFC 295 w listopadzie 2023, a Van jest teraz mistrzem wagi muszej.

Ma 11-5 i nikt nie twierdzi, że jest pretendentem. Właśnie to czyni go użytecznym. Borjas jest elektrodą odniesienia tej dywizji: zawodnikiem na tyle wytrzymałym, by wciąż przyjmować zadanie, na tyle wyrównanym, by wynik coś znaczył, a teraz niosącym osiem lat nagrań przeciwko połowie zawodników z tej karty i przeciwko człowiekowi, który ma pas. Kiedy Tsuruya go pokona albo nie, będziemy dokładnie wiedzieli, ile to jest warte, bo czterej inni zawodnicy wagi muszej w tym budynku zostali już ocenieni na tym samym egzaminie.

Co ta liczba tak naprawdę oznacza

Dywizja się nie kurczy, cokolwiek sugeruje cykliczna dyskusja "czy waga musza gdzieś zmierza". Nasze dane pokazują, że UFC przeprowadziło 25 walk wagi muszej w 2020, 30 w 2021, 36 w 2022, 40 w 2023 i 47 w 2024. Nieco ostygło do 42 w 2025 i wynosi 35 do końca sierpnia 2026, co jest mniej więcej w tym tempie.

Zmieniło się to, gdzie te walki się odbywają. Karta w Szanghaju z czterema pojedynkami wagi muszej, dwoma absolwentami Road to UFC, indonezyjskim debiutantem, peruwiańskim debiutantem, Mongołem, japońskim prospektem i chińskim weteranem na czele tej grupy nie jest przypadkiem w matchmakingu. To dywizja budowana z azjatyckich i latynoamerykańskich programów rozwojowych, a następnie wystawiana na rynkach, którym te programy służą.

Kosztem tego jest zegar. Karta wstępna startuje o 3:00 nad ranem czasu wschodniego, karta główna o 6:00. W Szanghaju to sobotnia 15:00 i 18:00, o co właśnie chodzi, a nasza siatka how-to-watch ma nadawcę dla miejsca, w którym jesteście. Najgęstsza karta wagi muszej, jaką UFC złożyło od czasu Mexico City, zagra amerykańskiej publiczności, która w większości będzie spała.

Sumudaerji ze swojej strony zmierzy się ze sklasyfikowanym rywalem. Ma 30 lat, serię trzech zwycięstw, a każde z tych trzech to decyzja: Mitch Raposo przez niejednogłośną, Borjas przez jednogłośną, Jesus Aguilar przez jednogłośną. Wcześniej przegrał trzy z czterech. Tybetański Orzeł spędził pięć lat jako zawodnik od efektownych akcji, który nie potrafił utrzymać serii, a od kwietnia zeszłego roku spędza czas jako harownik, który potrafi. Perez, mając 34 lata i miejsce w rankingu, jest pierwszym rywalem od tego zwrotu, który potrafi ukarać różnicę.

Jeśli go pokona, Sumudaerji wchodzi do rankingu, w Chinach, na karcie zbudowanej po części wokół niego.

Oto co kupują wam cztery walki wagi muszej w jedną sobotę. Nie obraz walki o tytuł. Nabór, kolejkę i jednego człowieka na jej czele, który czekał siedem lat, by drzwi znalazły się tak blisko.