Hernandez vs Rodrigues: typy naszego modelu i dwa kupony
Prognozy na UFC Sacramento: szanse na zwycięstwo według naszego modelu w walce Hernandez vs Rodrigues, gdzie model nie zgadza się z kursami i jakie dwa kupony popiera.
Nasz model uważa, że bukmacherzy mylą się co do Lerryana Douglasa, i to nie jest drobna różnica. Rynek robi z niego 76-procentowego faworyta w starciu z Jamallem Emmersem na dzisiejszej karcie wstępnej. Nasz model daje mu 58. To osiemnaście punktów różnicy w walce, na którą większość internetu nie poświęci ani sekundy, a powód jest głęboko nudny: Douglas spędził w klatce UFC łącznie trzy i pół minuty, a nasz model nie potrafi być pewny co do człowieka, którego prawie nie widział.
Gala odbywa się w Golden 1 Center w Sacramento. Karta wstępna startuje o 5pm ET, karta główna o 8pm ET, w USA transmituje Paramount+, a listę kraj po kraju znajdziecie na stronie z transmisjami. Anthony Hernandez i Gregory Rodrigues zamykają galę w wadze średniej, co jest lepszą walką wieczoru, niż sierpniowa sobota ma prawo oczekiwać.
Poniżej znajdziecie to, co nasz model predykcyjny sądzi o wszystkich trzynastu walkach, w których miejscach nie zgadza się z bukmacherami i jakie dwa kupony popiera. To opinia modelu, a nie porada bukmacherska, i żeby się nią interesować, trzeba mieć skończone 18 lat. Każda liczba poniżej pochodzi z naszej własnej bazy danych i została wyceniona wobec kursów konsensusu z 25 bukmacherów według stanu na dziś, na 6pm UTC. Kursy zmieniają się aż do wyjścia zawodników do klatki.
Faworyci: cztery typy za 9.13x
Zdjęcie: Show Me The Money / CC BY 3.0Kręgosłupem jest Hernandez (15-3, 1 NC) po -210 i to jedyny typ, w którym model nie kłóci się z nikim. Daje mu 64.8 procent. Rynek mówi 65.5. Kiedy obie strony zgadzają się aż tak dokładnie, nie kupujecie przewagi, tylko fundament.
Argumentacja jest wystarczająco czytelna. Hernandez notuje 5.9 obalenia na piętnaście minut przeciwko człowiekowi, który notuje 1.9, i w ciągu ostatnich dwóch lat poddał Romana Kopylova oraz Romana Dolidze. Kontrargument jest równie czytelny i model też go widzi: Rodrigues (19-6) ma osiem zwycięstw przez nokaut wobec dwóch Hernandeza i wygrywał pierwszą rundę na kartach punktowych w 75 procentach swoich walk. To zakład na to, że Hernandez przetrwa pięć minut z bardzo ciężko bijącym rywalem i zamieni całą sprawę w zapasy. Bukmacherzy przesunęli kurs z -141 na -210, odkąd otworzyli go dwa tygodnie temu, więc pieniądze się z tym zgadzają.
Dwa typy, które naprawdę na siebie zarabiają, leżą niżej na karcie. Kennedy Nzechukwu (14-6-1) ma +106 przeciwko Shamilowi Gazievowi (14-3), a nasz model czyni go faworytem z 58 procentami w walce, którą rynek wycenia na 47. Gaziev ma 36 lat, przegrał dwie ostatnie walki przez nokaut i przyjmuje 5.16 znaczącego ciosu na minutę, trafiając 3.01, co jest statystycznym kształtem rozsypującego się wagi ciężkiej. Nzechukwu nie ustępuje mu warunkami fizycznymi, ma pięć cali więcej zasięgu i broni 81.5 procent obaleń przeciwko człowiekowi, który kończy 33 procent własnych prób. Powiem zastrzeżenie wprost, zamiast pozwolić wam je znaleźć: Nzechukwu nie miał podniesionej ręki od grudnia 2024 roku, a model przejmuje się tym mniej niż ja.
Chris Padilla (17-6-1) po -115 to najtańsza rozbieżność na tej karcie. Ma 4-0 w UFC, a liczbą, do której ciągle wracam, są przyjęte obrażenia: 148 znaczących ciosów przyjętych przez cały jego pobyt w UFC, wobec 1,056 u Nasrata Haqparasta. Haqparast to większe nazwisko z piętnastoma walkami w UFC, ale przychodzi po porażce przez nokaut w pierwszej rundzie z Quillanem Salkilldem, nie walczył od dziesięciu miesięcy i przyjmuje sześć znaczących ciosów na minutę. Model mówi 57.3 procent. Rynek mówi: rzut monetą.
Przy czwartym typie jestem wam winien wyznanie. Gauge Young (11-3) ma -165 przeciwko debiutantowi Stanowi Dorsainvilowi, a nasz model wycenia to na 76.9 procent wobec rynkowych 60.2. Ta różnica nie jest żadnym odkryciem. Nie mamy dla Dorsainvila w ogóle zapisu walk, a model, któremu podsunie się pustą teczkę, po cichu potraktuje nieznajomego jako słabego. Czytajcie te 77 jako coś bliższego rynkowym 60. Nadal lubię Younga po -165 na jego własnych zasługach, bo 26-latek na trzech zwycięstwach z rzędu, który pokonał Thiago Moisesa i Maheshate, jest uzasadnionym faworytem z każdym debiutantem. Ale ta liczba jest podkoloryzowana, a udawanie, że jest inaczej, obniżyłoby wartość wszystkiego innego tutaj.
Cztery typy, 9.13x, +813. Nasz model daje całości 16.6 procent.
Underdogi: dwa typy, także 9.13x
Emmers (22-8) po +304 to ten kupon. Douglas (14-5) ma jedną walkę w UFC, nokaut w pierwszej rundzie na Julianie Erosie w marcu, a za nim pięć kończonych przed czasem walk z rzędu na scenie regionalnej, i rynek wycenił to jako gotowy produkt. Nasz model ma 86.5 minuty zarejestrowanego czasu w klatce dla Emmersa i 3.5 dla Douglasa. Widzi 37-latka z dziewięcioma walkami w UFC, dwoma zwycięstwami z rzędu, 80 procentami obrony przed obaleniami i 4.88 trafionego znaczącego ciosu na minutę, i odmawia nazwania go underdogiem z 24 procentami.
Przeciwwaga jest realna i też jej nie ukryję: Emmers ma 37 lat, a wiek to największy pojedynczy czynnik, jaki model ma przeciwko niemu. Jeśli Douglas jest tym, co sugeruje jego regionalny bilans, ten typ zestarzeje się źle w jakieś cztery minuty.
Serghei Spivac (18-6) po +126 to cicha połowa. Jest szósty w wadze ciężkiej w rankingu UFC, a jego ostatni terminarz to Ciryl Gane, Jailton Almeida, Waldo Cortes Acosta, Marcin Tybura i Ante Delija. Vitor Petrino (14-2) dostawał Stevena Asplunda, Thomasa Petersena i Austena Lane'a. Petrino jest młodszy, ma trzy zwycięstwa z rzędu i naprawdę się rozwija, a przy tym ostatnim razem, gdy przegrał, został znokautowany przez Dustina Jacoby'ego. Nasz model czyta to 45.2 do 54.8 wobec rynku na 42.6 do 57.4 i w tym mieści się cały argument: przy tak wyrównanej walce bierzcie stronę z trudniejszym CV i wyższym kursem.
Dwa typy, 9.13x, +813, a model daje temu 19 procent, co czyni dwutypowy kupon na underdogów bardziej prawdopodobnym z tej dwójki. Oba kupony są na stronie gali, gdzie po zakończeniu karty zostaną rozliczone wobec prawdziwych wyników.
Siedem walk, których odmówiliśmy

Zdjęcie: ReinierdeRidder / CC BY-SA 4.0
To jest ta część, którą naprawdę chcę, żebyście przeczytali, bo model, który wyceni wszystko, jest nic niewart.
Cztery zasady rządzą tym, na co wolno nam postawić. Obaj zawodnicy muszą mieć trzy walki w UFC albo więcej, zanim typ zostanie uznany za czysty. Walkę musi notować trzech bukmacherów albo więcej, co każda walka na tej karcie spełniła z zapasem, mając ich 24 albo 25. Każda różnica powyżej piętnastu punktów między naszą liczbą a rynkową jest traktowana jako nasza niewiedza, a nie błąd bukmachera. A prawdopodobieństwa są przycinane do przedziału od pięciu do dziewięćdziesięciu procent, bo model nie ma prawa być pewniejszy niż to w sprawie bijatyki.
Sześć z trzynastu walk naruszyło zasadę zbyt cienkich danych. Dwie z nich i tak wykorzystaliśmy, a oba ostrzeżenia właśnie przeczytaliście w całości.
Pozostałych siedem nie wniosło nic. Terrance Chatman przeciwko Anthony'emu Wintowi ma największą różnicę między modelem a rynkiem na całej karcie, 23 punkty, i jest ona bezwartościowa: Chatman to debiutant, dla którego nie mamy żadnego zapisu, więc nasze 34.6 procent to założenie wstępne, a nie odczyt. Carli Judice przeciwko Jeisli Chaves jest druga z 21 punktami, a łańcuch wspólnych rywali biegnie w złą stronę dla underdoga, bo Judice zatrzymała Yuneisy Duben w pierwszej rundzie, a Chaves potrzebowała z tą samą zawodniczką decyzji niejednogłośnej. Marcio Barbosa po -817 płaci 1.12x za przywilej niesienia rywala bez ani jednej walki w UFC.
Dolidze przeciwko Reinierowi de Ridderowi i MarQuel Mederos przeciwko Masonowi Jonesowi umierają tą samą cichą śmiercią: w obu nasz model jest poniżej rynku po stronie faworyta, 72.8 wobec 76.8 oraz 68.3 wobec 75.2, więc obaj faworyci płacą mniej, niż powinni. Strony underdogów są żywe i żadna się nie załapała. Dolidze ma 38 lat, przegrał dwie ostatnie walki i broni 32 procent obaleń przeciwko zapaśnikowi. Mederos jest bardziej kuszący z tej dwójki po +288, ale Jones to zawodnik z 95. percentyla pod względem obaleń przeciwko człowiekowi z 4. percentyla w uderzaniu w parterze, a takie zestawienie rozstrzygało się w 61 procentach na 426 historycznych przypadków, do tego kurs odsunął się od Mederosa o 71 centów od otwarcia. Wes Schultz przeciwko Jacksonowi McVeyowi wypada jeszcze gorzej: nasz model i rynek zgadzają się co do punktu po obu stronach, co oznacza, że po prostu nie ma tu czego kupować.
Matematyka, powiedziana uczciwie
Kupon na faworytów płaci 9.13x. Nasz model mówi, że wszystkie cztery typy wchodzą w 16.6 procent przypadków, co jest warte 6.04x, więc płacą nam więcej, niż zdaniem modelu wart jest ten wynik. Same ceny rynkowe implikują 9.5 procent. Kupon na underdogów płaci te same 9.13x przy prawdopodobieństwie modelu na poziomie 19 procent, wartym 5.26x, wobec implikacji rynkowej 10.2 procent.
Jedno zastrzeżenie ważniejsze niż którakolwiek z tych liczb: typy nie są niezależne. Te walki dzielą jedną klatkę, jeden wieczór, ten sam zespół sędziów punktowych i tę samą pulę sędziów w klatce. Traktujcie 16.6 procent i 19 procent jako sufity, a nie pomiary. Każdy, kto podaje wam łączne prawdopodobieństwo kuponu z jednej gali i tego nie mówi, coś wam sprzedaje.
Oba kupony wylądowały poniżej naszego zwykłego celu dziesięciokrotności, po 9.13x każdy, i chcę powiedzieć dokładnie dlaczego, zamiast machnąć na to ręką. Wyciągnięcie kuponu na faworytów powyżej dziesięciu oznaczało albo zamianę Hernandeza na Petrino, jedynego faworyta na tej karcie, którego nasz model wprost nie lubi w jego cenie, albo doklejenie Shanelle Dyer po 1.12x i patrzenie, jak łączne prawdopodobieństwo spada z 16.6 do 13.7 procent. Wyciągnięcie tam kuponu na underdogów oznaczało Mederosa albo Dolidze. Każda droga do większej liczby prowadziła przez typ, o którym przed chwilą poświęciłem cały akapit na wyjaśnienie, dlaczego mu nie ufam. Produktem nie jest mnożnik. Są nim odmowy.
Karta wstępna o 5pm ET. Pomylę się co do co najmniej dwóch z tych typów.