Ultimate Fighting Calendar

Blog · Śledztwa

Czy Ian Machado Garry może dojść po pas Makhacheva na punkty?

Ian Machado Garry wchodzi na UFC 330 po sześciu kolejnych decyzjach. Nasz przegląd wszystkich walk o pasy UFC pokazuje, że pretendenci tacy jak on prawie nigdy nie zdobywają tytułu.

Autor
Mate Bersenadze
Opublikowano
12 sie 2026
Czas czytania
5 min czytania
Tagi
ufc · ufc-330 · ian-machado-garry · islam-makhachev · betting-odds · data
Islam Makhachev with the UFC belt

Islam Makhachev z pasem UFC

Zdjęcie: Новости ННТ / CC BY 3.0

W sobotę na gali UFC 330 Ian Machado Garry dostanie szansę walki o pas wagi półśredniej, o którą upominał się od trzech lat. Przychodzi z rekordem 17-1, zwycięstwem nad byłym mistrzem i problemem, którego nikt w jego obozie nie chce nazwać po imieniu: nie skończył rywala przed czasem od 13 maja 2023 roku. W noc walki będzie to już 1190 dni. Sześć kolejnych pojedynków, sześć decyzji.

Najpierw wyłożę karty na stół. Lubię patrzeć, jak Garry pracuje w klatce. Gra jabem i zejściami z linii, którą pokazał w listopadzie przeciwko Belalowi Muhammadowi, to jedna z najczystszych lekcji punktowania w historii tej dywizji, a przetrwanie 25 minut z Shavkatem Rakhmonovem i porażka tylko na kartach sędziowskich to żaden wstyd. To nie jest tekst o tym, czy Garry jest dobry. To tekst o tym, co historycznie dzieje się z pretendentami, którzy przystępują do walki o pas w takiej formie, w jakiej on przystępuje do tej.

Wyciągnąłem więc z naszej bazy każdą rozstrzygniętą walkę o tytuł UFC i zadałem jedno pytanie o każdego pretendenta: z iloma kolejnymi walkami zakończonymi decyzją wchodził do klatki?

Grupa badana

Siedemnastu pretendentów przystąpiło do walki o pas UFC po czterech lub więcej kolejnych decyzjach. Oto pełna lista i finał każdej z tych nocy.

PretendentWalka o pasDecyzje przed walkąWynik
Gray MaynardUFC 136, paź 20118Porażka, KO
Katlyn CerminaraUFC 247, lut 20208Porażka, TKO
Gray MaynardUFC 125, sty 20117Remis niejednogłośny
Jessica EyeUFC 238, cze 20197Porażka, KO
Liz CarmoucheUFC Fight Night, sie 20197Porażka, decyzja
Petr YanUFC 323, gru 20257Zwycięstwo, decyzja
Max HollowayUFC 276, lip 20226Porażka, decyzja
Demetrious JohnsonUFC 152, wrz 20125Zwycięstwo, decyzja niejednogłośna
Colby CovingtonUFC 245, gru 20195Porażka, TKO
Manon FiorotUFC 315, maj 20255Porażka, decyzja
Tim SylviaUFC 81, lut 20084Porażka, poddanie
Quinton JacksonUFC 135, wrz 20114Porażka, poddanie
Miesha TateUFC 196, mar 20164Zwycięstwo, poddanie
Henry CejudoUFC 197, kwi 20164Porażka, TKO
Ray BorgUFC 216, paź 20174Porażka, poddanie
Joanna JedrzejczykUFC 248, mar 20204Porażka, decyzja niejednogłośna
Leon EdwardsUFC 278, sie 20224Zwycięstwo, KO

Cztery zwycięstwa, dwanaście porażek, jeden remis. To skuteczność na poziomie 23,5 procent.

Dla kontekstu: w całej historii 488 pretendentów wchodziło do klatki w walkach o pasy UFC, a wygrało 185 z nich. To 37,9 procent. Jeśli przychodzisz na serii decyzji, twoje szanse spadają o ponad jedną trzecią.

A im dłuższa seria, tym gorzej. Seria Garry'ego wynosi sześć. Siedmiu pretendentów wchodziło do walki o pas po sześciu lub więcej kolejnych decyzjach. Jeden z nich wyszedł z pasem.

Wyjątek nie jest pocieszający

Tym jedynym zwycięzcą jest Petr Yan, osiem miesięcy temu na UFC 323, który wszedł w rewanż z Merabem Dvalishvilim po siedmiu kolejnych decyzjach. Na pierwszy rzut oka to gotowy plan dla Garry'ego. Przyjrzyjcie się bliżej, a okaże się, że nie.

Yan był byłym mistrzem, który kończył zawodników z tytułowego poziomu wagi koguciej, zanim jego seria decyzji w ogóle się zaczęła. Jego passa była stylistyczną korektą w najgłębszej dywizji tego sportu, a nie wzorcem na całą karierę. Garry ma trzy nokauty w jedenastu walkach w UFC, wszystkie na zawodnikach spoza rankingu, i nigdy nie skończył nikogo z numerem przy nazwisku.

Pozostała trójka zwycięzców daje jeszcze mniej otuchy, bo dwoje z nich wygrało, robiąc dokładnie to, czego rzekomo nie potrafili. Miesha Tate weszła na UFC 196 po czterech kolejnych decyzjach i w piątej rundzie zadusiła Holly Holm do nieprzytomności. Leon Edwards wszedł na UFC 278 po czterech kolejnych decyzjach, przegrał cztery rundy z Kamaru Usmanem, a potem trafił najsłynniejszym wysokim kopnięciem dekady. Punktowicze, którzy wygrali, na jedną noc w większości przestali być punktowiczami. Tylko Yan i Demetrious Johnson faktycznie dopunktowali się do złota, a Johnson potrzebował do tego niejednogłośnej decyzji przeciwko Joe Benavidezowi w walce o wakujący pas.

Jest tu też przypis o gabarytach. Yan, Johnson i Tate dokonali tego w lżejszych dywizjach, gdzie karty punktowe są po prostu częścią umeblowania: w naszym rejestrze walki w wadze muszej i koguciej kończą się decyzją w około 54 procentach przypadków, wobec 47,4 procent w wadze półśredniej. Jedynym, który dokonał tego w wadze Garry'ego, był Edwards, a i on potrzebował do tego kopnięcia na głowę.

Porażki nie są wyrównane

Drugi wzorzec z tej tabeli jest brzydszy. Spośród trzynastu pretendentów, którym się nie udało, ośmiu nie usłyszało końcowego gongu. Maynard, znokautowany. Cerminara, zatrzymana przed czasem. Eye, kopnięta w głowę prosto do highlightów. Covington, złamany w piątej rundzie. Sylvia, Jackson, Borg, poddani. Cejudo, zatrzymany w pierwszej.

Jest w tym pewna logika. Pretendent, który nie potrafi kończyć, oddaje każdą wymianę ryzyka. Mistrz wie, że najgorszym realnym skutkiem pojedynczego momentu jest strata rundy, więc może sobie pozwolić na pełne zaangażowanie. Pretendent nie jest w stanie nikogo ukarać za odwagę. Przez 25 minut ta asymetria się kumuluje i zwykle kumuluje się nagle.

Uwaga na marginesie, której tabela nie oddaje: cztery z tych trzynastu porażek, Eye, Carmouche, Cerminara i Fiorot, to zawodniczki rzucone pod nogi Valentinie Shevchenko. Matchmaking pretendentki bez wykończeń przeciwko wielkiej mistrzyni to najwyraźniej zasób odnawialny.

Człowiek po drugiej stronie klatki

A teraz postawcie po drugiej stronie tej matematyki Islama Makhacheva. Ma rekord 28-1. Wygrał sześć kolejnych walk o pas, cztery przed czasem. W trakcie panowania w wadze lekkiej poddał Charlesa Oliveirę, Dustina Poiriera i Renato Moicano oraz znokautował Alexandra Volkanovskiego w jednej rundzie. Kiedy przeszedł wyżej i w listopadzie odebrał pas wagi półśredniej Jackowi Delli Maddalenie, zrobił to w nudnym stylu, pięć rund kontroli, co jak na niego oznacza spokojny wieczór.

Bukmacherzy wchłonęli to wszystko. W śledzonych przez nas zakładach Makhachev stoi w okolicach -340, co daje mniej więcej 77 procent implikowanego prawdopodobieństwa, a Garry jest z tyłu w okolicach +270. Rynek nie wycenia rzutu monetą między elitarnym mistrzem a elitarnym pretendentem. Wycenia dokładnie to, co wycenia powyższa tabela: pretendenci zbudowani jak Garry zwykle nie dotrzymują największej obietnicy wieczoru.

Nic z tego nie oznacza, że Garry w sobotę przegra. Edwards jest w tej tabeli właśnie dlatego, że historia to tendencja, a nie prawo, a Garry jest lepszym atletą niż większość tej siedemnastki. Ale jeśli wygra, to niemal na pewno na kartach sędziowskich, trzech sędziów, 25 minut, zero marginesu na jedną złą wymianę z najbardziej duszącym zawodnikiem swojej epoki. Nikt w historii UFC nie dokonał tego jako debiutujący pretendent z tak długą serią.

Garry powtarza, że widzi w Makhachevie rzeczy, których nie widzi nikt inny. W sobotę przekonamy się, czy jedną z nich jest końcowy gong.