Czy Ian Machado Garry może dojść po pas Makhacheva na punkty?
Ian Machado Garry wchodzi na UFC 330 po sześciu kolejnych decyzjach. Nasz przegląd wszystkich walk o pasy UFC pokazuje, że pretendenci tacy jak on prawie nigdy nie zdobywają tytułu.


Zdjęcie: Новости ННТ / CC BY 3.0
W sobotę na gali UFC 330 Ian Machado Garry dostanie szansę walki o pas wagi półśredniej, o którą upominał się od trzech lat. Przychodzi z rekordem 17-1, zwycięstwem nad byłym mistrzem i problemem, którego nikt w jego obozie nie chce nazwać po imieniu: nie skończył rywala przed czasem od 13 maja 2023 roku. W noc walki będzie to już 1190 dni. Sześć kolejnych pojedynków, sześć decyzji.
Najpierw wyłożę karty na stół. Lubię patrzeć, jak Garry pracuje w klatce. Gra jabem i zejściami z linii, którą pokazał w listopadzie przeciwko Belalowi Muhammadowi, to jedna z najczystszych lekcji punktowania w historii tej dywizji, a przetrwanie 25 minut z Shavkatem Rakhmonovem i porażka tylko na kartach sędziowskich to żaden wstyd. To nie jest tekst o tym, czy Garry jest dobry. To tekst o tym, co historycznie dzieje się z pretendentami, którzy przystępują do walki o pas w takiej formie, w jakiej on przystępuje do tej.
Wyciągnąłem więc z naszej bazy każdą rozstrzygniętą walkę o tytuł UFC i zadałem jedno pytanie o każdego pretendenta: z iloma kolejnymi walkami zakończonymi decyzją wchodził do klatki?
Grupa badana
Siedemnastu pretendentów przystąpiło do walki o pas UFC po czterech lub więcej kolejnych decyzjach. Oto pełna lista i finał każdej z tych nocy.
| Pretendent | Walka o pas | Decyzje przed walką | Wynik |
|---|---|---|---|
| Gray Maynard | UFC 136, paź 2011 | 8 | Porażka, KO |
| Katlyn Cerminara | UFC 247, lut 2020 | 8 | Porażka, TKO |
| Gray Maynard | UFC 125, sty 2011 | 7 | Remis niejednogłośny |
| Jessica Eye | UFC 238, cze 2019 | 7 | Porażka, KO |
| Liz Carmouche | UFC Fight Night, sie 2019 | 7 | Porażka, decyzja |
| Petr Yan | UFC 323, gru 2025 | 7 | Zwycięstwo, decyzja |
| Max Holloway | UFC 276, lip 2022 | 6 | Porażka, decyzja |
| Demetrious Johnson | UFC 152, wrz 2012 | 5 | Zwycięstwo, decyzja niejednogłośna |
| Colby Covington | UFC 245, gru 2019 | 5 | Porażka, TKO |
| Manon Fiorot | UFC 315, maj 2025 | 5 | Porażka, decyzja |
| Tim Sylvia | UFC 81, lut 2008 | 4 | Porażka, poddanie |
| Quinton Jackson | UFC 135, wrz 2011 | 4 | Porażka, poddanie |
| Miesha Tate | UFC 196, mar 2016 | 4 | Zwycięstwo, poddanie |
| Henry Cejudo | UFC 197, kwi 2016 | 4 | Porażka, TKO |
| Ray Borg | UFC 216, paź 2017 | 4 | Porażka, poddanie |
| Joanna Jedrzejczyk | UFC 248, mar 2020 | 4 | Porażka, decyzja niejednogłośna |
| Leon Edwards | UFC 278, sie 2022 | 4 | Zwycięstwo, KO |
Cztery zwycięstwa, dwanaście porażek, jeden remis. To skuteczność na poziomie 23,5 procent.
Dla kontekstu: w całej historii 488 pretendentów wchodziło do klatki w walkach o pasy UFC, a wygrało 185 z nich. To 37,9 procent. Jeśli przychodzisz na serii decyzji, twoje szanse spadają o ponad jedną trzecią.
A im dłuższa seria, tym gorzej. Seria Garry'ego wynosi sześć. Siedmiu pretendentów wchodziło do walki o pas po sześciu lub więcej kolejnych decyzjach. Jeden z nich wyszedł z pasem.
Wyjątek nie jest pocieszający
Tym jedynym zwycięzcą jest Petr Yan, osiem miesięcy temu na UFC 323, który wszedł w rewanż z Merabem Dvalishvilim po siedmiu kolejnych decyzjach. Na pierwszy rzut oka to gotowy plan dla Garry'ego. Przyjrzyjcie się bliżej, a okaże się, że nie.
Yan był byłym mistrzem, który kończył zawodników z tytułowego poziomu wagi koguciej, zanim jego seria decyzji w ogóle się zaczęła. Jego passa była stylistyczną korektą w najgłębszej dywizji tego sportu, a nie wzorcem na całą karierę. Garry ma trzy nokauty w jedenastu walkach w UFC, wszystkie na zawodnikach spoza rankingu, i nigdy nie skończył nikogo z numerem przy nazwisku.
Pozostała trójka zwycięzców daje jeszcze mniej otuchy, bo dwoje z nich wygrało, robiąc dokładnie to, czego rzekomo nie potrafili. Miesha Tate weszła na UFC 196 po czterech kolejnych decyzjach i w piątej rundzie zadusiła Holly Holm do nieprzytomności. Leon Edwards wszedł na UFC 278 po czterech kolejnych decyzjach, przegrał cztery rundy z Kamaru Usmanem, a potem trafił najsłynniejszym wysokim kopnięciem dekady. Punktowicze, którzy wygrali, na jedną noc w większości przestali być punktowiczami. Tylko Yan i Demetrious Johnson faktycznie dopunktowali się do złota, a Johnson potrzebował do tego niejednogłośnej decyzji przeciwko Joe Benavidezowi w walce o wakujący pas.
Jest tu też przypis o gabarytach. Yan, Johnson i Tate dokonali tego w lżejszych dywizjach, gdzie karty punktowe są po prostu częścią umeblowania: w naszym rejestrze walki w wadze muszej i koguciej kończą się decyzją w około 54 procentach przypadków, wobec 47,4 procent w wadze półśredniej. Jedynym, który dokonał tego w wadze Garry'ego, był Edwards, a i on potrzebował do tego kopnięcia na głowę.
Porażki nie są wyrównane
Drugi wzorzec z tej tabeli jest brzydszy. Spośród trzynastu pretendentów, którym się nie udało, ośmiu nie usłyszało końcowego gongu. Maynard, znokautowany. Cerminara, zatrzymana przed czasem. Eye, kopnięta w głowę prosto do highlightów. Covington, złamany w piątej rundzie. Sylvia, Jackson, Borg, poddani. Cejudo, zatrzymany w pierwszej.
Jest w tym pewna logika. Pretendent, który nie potrafi kończyć, oddaje każdą wymianę ryzyka. Mistrz wie, że najgorszym realnym skutkiem pojedynczego momentu jest strata rundy, więc może sobie pozwolić na pełne zaangażowanie. Pretendent nie jest w stanie nikogo ukarać za odwagę. Przez 25 minut ta asymetria się kumuluje i zwykle kumuluje się nagle.
Uwaga na marginesie, której tabela nie oddaje: cztery z tych trzynastu porażek, Eye, Carmouche, Cerminara i Fiorot, to zawodniczki rzucone pod nogi Valentinie Shevchenko. Matchmaking pretendentki bez wykończeń przeciwko wielkiej mistrzyni to najwyraźniej zasób odnawialny.
Człowiek po drugiej stronie klatki
A teraz postawcie po drugiej stronie tej matematyki Islama Makhacheva. Ma rekord 28-1. Wygrał sześć kolejnych walk o pas, cztery przed czasem. W trakcie panowania w wadze lekkiej poddał Charlesa Oliveirę, Dustina Poiriera i Renato Moicano oraz znokautował Alexandra Volkanovskiego w jednej rundzie. Kiedy przeszedł wyżej i w listopadzie odebrał pas wagi półśredniej Jackowi Delli Maddalenie, zrobił to w nudnym stylu, pięć rund kontroli, co jak na niego oznacza spokojny wieczór.
Bukmacherzy wchłonęli to wszystko. W śledzonych przez nas zakładach Makhachev stoi w okolicach -340, co daje mniej więcej 77 procent implikowanego prawdopodobieństwa, a Garry jest z tyłu w okolicach +270. Rynek nie wycenia rzutu monetą między elitarnym mistrzem a elitarnym pretendentem. Wycenia dokładnie to, co wycenia powyższa tabela: pretendenci zbudowani jak Garry zwykle nie dotrzymują największej obietnicy wieczoru.
Nic z tego nie oznacza, że Garry w sobotę przegra. Edwards jest w tej tabeli właśnie dlatego, że historia to tendencja, a nie prawo, a Garry jest lepszym atletą niż większość tej siedemnastki. Ale jeśli wygra, to niemal na pewno na kartach sędziowskich, trzech sędziów, 25 minut, zero marginesu na jedną złą wymianę z najbardziej duszącym zawodnikiem swojej epoki. Nikt w historii UFC nie dokonał tego jako debiutujący pretendent z tak długą serią.
Garry powtarza, że widzi w Makhachevie rzeczy, których nie widzi nikt inny. W sobotę przekonamy się, czy jedną z nich jest końcowy gong.