Dziesięciu zdobyło drugi pas UFC. Siedmiu go broniło
Islam Makhachev broni tytułu wagi półśredniej na UFC 330. W 482 walkach o pas UFC mistrzowie dwóch dywizji mają zaskakujący bilans z drugim pasem.

15 listopada 2025 roku Islam Makhachev wygrał jednogłośną decyzją z Jack Della Maddalena i został dziesiątym zawodnikiem od 2000 roku, który zdobył tytuł UFC w drugiej kategorii wagowej. W sobotę w Filadelfii spróbuje zrobić to, do czego prawie nikt się nie zabiera. Obronić go.
Powinienem od razu przyznać się do swojego nastawienia, bo kształtuje ono wszystko poniżej. Uważam, że mistrz dwóch dywizji stał się ulubionym towarem organizacji i jednocześnie najsłabiej prześwietlonym. Mówi się nam, że to szczyt tego sportu. Z zapisów wynika, że zwykle zamraża on kalendarz rywalizacji w dywizji na rok albo dłużej, a pas zebrany po drodze w górę zwykle ląduje na półce.
Wyciągnąłem więc z naszej bazy wszystkie walki o tytuł UFC, wszystkie 482 od 12 listopada 1993 roku, i sprawdziłem, co naprawdę działo się po tym, jak ktoś zdobył pas w drugiej kategorii wagowej.
Zdjęcie: Oisinvg / CC BY-SA 4.0Dziesięciu mistrzów, siedem obron
Oto pełna współczesna lista. Drugi pas oznacza, że zawodnik zdobył już wcześniej tytuł UFC w innej dywizji.
| Zawodnik | Drugi pas | Zdobycie | Pierwsza obrona | Wynik |
|---|---|---|---|---|
| Randy Couture | Waga półciężka | 26 wrz 2003 (UFC 44, decyzja, Tito Ortiz) | 31 sty 2004 vs Vitor Belfort | Porażka, przerwanie przez lekarza |
| BJ Penn | Waga lekka | 19 sty 2008 (UFC 80, poddanie, Joe Stevenson) | 24 maj 2008 vs Sean Sherk | Zwycięstwo, TKO |
| Conor McGregor | Waga lekka | 13 lis 2016 (UFC 205, KO, Eddie Alvarez) | brak | brak |
| Georges St-Pierre | Waga średnia | 5 lis 2017 (UFC 217, poddanie, Michael Bisping) | brak | brak |
| Daniel Cormier | Waga ciężka | 8 lip 2018 (UFC 226, KO, Stipe Miocic) | 3 lis 2018 vs Derrick Lewis | Zwycięstwo, poddanie |
| Amanda Nunes | Kobieca waga piórkowa | 30 gru 2018 (UFC 232, KO, Cristiane Justino) | 6 cze 2020 vs Felicia Spencer | Zwycięstwo, decyzja |
| Henry Cejudo | Waga kogucia | 9 cze 2019 (UFC 238, KO, Marlon Moraes) | 9 maj 2020 vs Dominick Cruz | Zwycięstwo, KO |
| Jon Jones | Waga ciężka | 4 mar 2023 (UFC 285, poddanie, Ciryl Gane) | 16 lis 2024 vs Stipe Miocic | Zwycięstwo, KO |
| Alex Pereira | Waga półciężka | 11 lis 2023 (UFC 295, KO, Jiri Prochazka) | 13 kwi 2024 vs Jamahal Hill | Zwycięstwo, KO |
| Ilia Topuria | Waga lekka | 28 cze 2025 (UFC 317, KO, Charles Oliveira) | brak | stracił pas po powrocie |
Siedmiu z dziesięciu doczekało się pierwszej obrony. Poszło im w niej 6-1, a jedyna porażka ma 22 lata: Randy Couture rozcięty przez Vitora Belforta na UFC 46, cztery miesiące po odebraniu pasa Tito Ortizowi.
To dobra wiadomość dla Makhacheva i jest ona prawdziwa. Kiedy ci zawodnicy już wychodzą bronić drugiego pasa, wygrywają. Alex Pereira znokautował Jamahala Hilla na UFC 300. Daniel Cormier poddał Derricka Lewisa. Henry Cejudo znokautował Dominicka Cruza. Jon Jones znokautował Stipe Miocica w wieku 37 lat.
Zła wiadomość to pozostałe trzy nazwiska i to, co je łączy.
Zawodzi kalendarz, a nie pretendent
Conor McGregor zdobył tytuł wagi lekkiej w listopadzie 2016 roku i nigdy go nie bronił. Georges St-Pierre zdobył tytuł wagi średniej w listopadzie 2017 roku i nigdy go nie bronił. Żaden z nich nie stracił pasa w klatce.
Ilia Topuria to świeży przypadek i właśnie ten powinien niepokoić każdego, kto uważa, że drugi pas to trofeum, które można zatrzymać. Znokautował Charlesa Oliveirę na UFC 317 dnia 28 czerwca 2025 roku i odebrał tytuł wagi lekkiej, a potem przez prawie cały rok nie walczył. 24 stycznia 2026 roku, przy nieaktywnym mistrzu, Justin Gaethje pokonał Paddy'ego Pimbletta i zdobył tymczasowy pas wagi lekkiej na UFC 324. Kiedy Topuria wreszcie wrócił 15 czerwca, Gaethje znokautował go w czwartej rundzie. Nasza tablica rankingowa notuje Gaethjego jako mistrza wagi lekkiej od następnego poranka.
Prześledź ostatnie 19 miesięcy dywizji lekkiej po kolei. Makhachev broni tytułu w styczniu 2025 roku, po czym odchodzi do wagi półśredniej. Topuria zdobywa wakujący pas w czerwcu 2025 roku i go nie broni. W styczniu 2026 roku powstaje mistrz tymczasowy. W czerwcu 2026 roku mistrz tymczasowy nokautuje tego prawdziwego. Ta dywizja spędziła półtora roku administrowana, a nie kontestowana.
Nie sądzę, żeby to była czyjaś złośliwość. Tak po prostu dzieje się, kiedy najlepiej sprzedającym się aktywem organizacji jest człowiek z dwoma pasami, a zachęta w kalendarzu każe utrzymywać go w rzadkości. Warto jednak zauważyć, że koszt spada w całości na dywizje i na pretendentów, którzy przez te miesiące walczą o tytuły zastępcze, podczas gdy prawdziwy mistrz jest gdzie indziej.
Na tle tej ósemki, która w ogóle wróciła, dziewięciomiesięczna przerwa Makhacheva plasuje się dokładnie pośrodku:
- Cormier: 3,9 miesiąca
- Penn: 4,1 miesiąca
- Couture: 4,2 miesiąca
- Pereira: 5,1 miesiąca
- Makhachev: 9,0 miesiąca
- Cejudo: 11,0 miesiąca
- Topuria: 11,6 miesiąca i przegrał
- Nunes: 17,2 miesiąca
- Jones: 20,4 miesiąca
Nie ma czystej zależności między przerwą a wynikiem i nie zamierzam jej wymyślać. Amanda Nunes wróciła po 17 miesiącach i wygrała na punkty. Jones wrócił po 20 miesiącach i wygrał przez nokaut. Couture wrócił po czterech miesiącach i został zatrzymany z powodu rozcięć. Przerwa nie przewiduje wyniku walki. Niezawodnie przewiduje natomiast stan pozostawionej za sobą dywizji, a Makhachev jedną taką zostawił: ostatni raz bronił tytułu wagi lekkiej 18 stycznia 2025 roku, poddając Renato Moicano w pierwszej rundzie, a ten pas należy dziś do Gaethjego.
O co naprawdę pyta go sobota
Makhachev przyjeżdża do Filadelfii z bilansem 28-1. Ta porażka to nokaut z Adriano Martinsem na UFC 192 w październiku 2015 roku. Przez dziesięć lat i dziesięć miesięcy od tamtej pory nikt go nie pokonał.
Ian Machado Garry ma 17-1, a ta jedna porażka to pięciorundowa decyzja z Shavkat Rakhmonov na UFC 310 w grudniu 2024 roku. Od tego czasu pokonał Carlos Prates w pięciu rundach i wygrał jednogłośną decyzją z byłym mistrzem Belal Muhammad w listopadzie, co jest mocniejszą serią niż ta, z którą do walki o tytuł wchodzi większość pretendentów. Rynek wycenia go na konsensusowe +275 przy -345 Makhacheva, co czyni z mistrza wyraźnego faworyta, ale nie zamienia walki w formalność.
Wciąż wracam do kwestii gabarytów. Makhachev spędził karierę w wadze lekkiej, raz poszedł w górę i pokonał naturalnego półśredniego, przepunktowując go przez 25 minut, a nie topiąc. Garry jest wysoki, długi i całą swoją drogę w UFC przeszedł w 170 funtach, a jedyną porażkę poniósł z najlepszym kończącym w dywizji. Nikt tu nikomu nie jest podawany na tacy.
Jest wersja soboty, w której Makhachev wygrywa, zostaje pierwszym od czasu Jona Jonesa zawodnikiem broniącym pasa drugiej dywizji, a wieczór sam pisze się jako koronacja. Jest i taka, w której przegrywa, a dwie dywizje przez rok stały w miejscu na darmo.
Tak czy inaczej, liczbą, która zostaje mi z tych 482 walk o tytuł, nie jest 6-1. Są nią trzy, czyli liczba mistrzów dwóch dywizji w tym stuleciu, którzy zdobyli drugi pas i nigdy nie zaliczyli udanej obrony. Jeden z nich został znokautowany przy pierwszej próbie powrotu. Zdobycie dwóch pasów to część, dla której ten sport organizuje paradę. Utrzymanie jednego zawsze było trudniejszą sztuką, a ostatnio nie wygląda już nawet na cel.